Co może mieścić ogrodzony potrójnym płotem pusty teren z niepozornym barakiem pośrodku? W dodatku to nie jest bezludzie - nieco ponad kilometr wcześniej był PGR. Żadna tajemnica? Ale zawartość kilkuset odtajnionych teczek - większość z klauzulą tajne specjalnego znaczenia - z Wojskowego Biura Projektów Budowlanych w Gdyni sprawia, że przecieramy oczy ze zdumienia. Pod ziemią ukryto schron o powierzchni czterech boisk do koszykówki?
Dziś pokażemy, czym był ośrodek "Kotwica" niedaleko Krąpiewa, 25 km pod Bydgoszczą.
Uwaga! Rozpoznanie powietrzno-kosmiczne
W 1970 roku ówczesny szef sztabu Generalnego zaakceptował plan. Na przełomie lat 1974 i 1975 w Gdyni rozpoczęto prace projektowe nad obiektem, który w celu utajnienia otrzymał legendowaną nazwę "Ośrodek Badawczy Sprzętu Łączności". W rzeczywistości na początku lat 80 w Krąpiewie ruszyła budowa podziemnego Radiowego Centrum Nadawczego (RCN) - kryptonim "Kotwica". Inwestor Naczelny: Ministerstwo Obrony Narodowej, inwestor bezpośredni: Zarząd Lotniskowy Wojsk Lotniczych - Warszawa, użytkownik: Dowództwo Obrony Powietrznej Kraju.
Widok z wieży obserwacyjnej na Wartownię która maskuje zejście do schronu. Na pierwszym planie widoczne instalacje od schronu. W tle betonowe ogrodzenie. Nieruchomość ma powierzchnię 21,47 ha. Nasadzano celem zamaskowania teren o powierzchni 8,6ha. sadzonkami sosnowymi. Dodatkowo nasadzono widoczne na zdjęciu topole. Kolejny teren o powierzchni 0,3ha zamierzano obsadzić 1.300 drzew liściastych i krzewów. Autor P.Górski
Jak na ośrodek badawczy był aż nadto solidny. Według projektu musiał wytrzymać "bezpośrednie trafienie amerykańską bombą lotniczą typu AN-M64A1 o ciężarze 254kg". W przypadku wykorzystania broni jądrowej, obiekt miał sprostać fali uderzeniowej wytworzonej przez ładunek o mocy 100 kiloton eksplodujący w odległości? 625 metrów! To wszystko czytamy w dokumentacji technicznej.
"Zaprojektowano obiekt 1 kondygnacyjny o konstrukcji żelbetowej monolitycznej z betonu Rw = 400 /B350/ z zabezpieczeniem ścian płytami detonacyjnymi na poziomie góry stropu" - czytamy w dokumentacji technicznej. Jak na taki obiekt przystało musiał pracować w 3 okresach: - w okresie czystej wentylacji, - w okresie skażenia terenu z filtrowentylacją - w okresie pełnej izolacji z uzupełnieniem powietrza ze zbiornika ze sprężonym powietrzem zlokalizowanym wewnątrz obiektu.
"Zaprojektowano obiekt 1 kondygnacyjny o konstrukcji żelbetowej monolitycznej z betonu Rw = 400 /B350/ z zabezpieczeniem ścian płytami detonacyjnymi na poziomie góry stropu" - czytamy w dokumentacji technicznej. Jak na taki obiekt przystało musiał pracować w 3 okresach: - w okresie czystej wentylacji, - w okresie skażenia terenu z filtrowentylacją - w okresie pełnej izolacji z uzupełnieniem powietrza ze zbiornika ze sprężonym powietrzem zlokalizowanym wewnątrz obiektu.
Olbrzym wielkości czterech boisk do koszykówki.
Obiekt specjalny posiada dwa wejścia, wejście główne i po przeciwnej stronie wejście zapasowe. Oba wejścia zabezpieczono przelotniami o odporności jak obiekt, dojścia do obiektu poprowadzono żelbetowymi poternami cienkościennymi. Tuż obok obiektu nad nim stoi budynek wartowni, w którym również znajdowały się urządzenia do czerpania wody z studni głębinowej. Parterowy budynek jest wybudowany na planie prostokąta. Pod nim znajduje się zamaskowane zejście do schronu.
Budynek wartowni. Z niego schodami dochodzimy do schronu. "Kotwica" znajduje się po lewej stronie budynku pod niepozorną łąką.
Do jego wnętrza prowadzą dwupoziomowe schody, umieszczone w linii prostej. Podziemnym korytarzem docieramy do stalowych drzwi pierwszej śluzy. Wejścia do obiektu chroniły 4 śluzy (!) zabezpieczone pięcioma gazoszczelnymi, masywnymi drzwiami.
Po przekroczeniu czterech śluz powietrznych jesteśmy w środku. Nad nami lampy z napisami "stój", "idź".
Po przekroczeniu czterech śluz powietrznych jesteśmy w środku. Nad nami lampy z napisami "stój", "idź".
Drzwi zewnętrzne to typ DZG - 12-5 o wymiarach 85x180 cm - drzwi hermatyczno obronne na nadciśnienie P=5,0kg/cm2. Zawiasy robią wrażenie na każdym, który przekracza po raz pierwszy próg schronu. Zresztą "próg" należy napisać tu w cudzysłowie.
Za tymi drzwiami znajduje się olbrzymi schron o wymiarach w rzucie 48,40m x 41,60m, całkowita wysokość konstrukcji 8,10 m, wysokość w świetle 4,10m, wysokość użytkowa 3,50m. Całość przykryta jest stropem o grubości 2,45 - 2,60m. Ściany zewnętrze - grubość 1m. Ściany wewnętrzne nośne grubość 1m. Płyta fundamentowa grubość 1,40m. Wewnątrz łącznie 53 pomieszczenia!
Za tymi drzwiami znajduje się olbrzymi schron o wymiarach w rzucie 48,40m x 41,60m, całkowita wysokość konstrukcji 8,10 m, wysokość w świetle 4,10m, wysokość użytkowa 3,50m. Całość przykryta jest stropem o grubości 2,45 - 2,60m. Ściany zewnętrze - grubość 1m. Ściany wewnętrzne nośne grubość 1m. Płyta fundamentowa grubość 1,40m. Wewnątrz łącznie 53 pomieszczenia!
Plan "Kotwicy" tajne specjalnego znaczenia. Rzut poziomy.
Powierzchnie i kubatury:
a. Powierzchnia zabudowy
Fz = 41,90 x 38,7 + 10,0 x /2,85 + 2,55/ = 1675,6m2
b. Powierzchnia użytkowa Fu = 1213,9m2n w tym:
- pow. radiowe i łączności 474,2m2
- pow. Techniczna 513,30m2
- pow. Pomocnicza i odpoczynku 112,6m2
- pow. Komunikacji 113,9m2
c. Kubatura V=14985,0 m3
d. Orientacyjna objętość betonu Rw = 400 Vb = 8.746,0m3
Całość przysypana pół metrem ziemi.
Powierzchnie i kubatury:
a. Powierzchnia zabudowy
Fz = 41,90 x 38,7 + 10,0 x /2,85 + 2,55/ = 1675,6m2
b. Powierzchnia użytkowa Fu = 1213,9m2n w tym:
- pow. radiowe i łączności 474,2m2
- pow. Techniczna 513,30m2
- pow. Pomocnicza i odpoczynku 112,6m2
- pow. Komunikacji 113,9m2
c. Kubatura V=14985,0 m3
d. Orientacyjna objętość betonu Rw = 400 Vb = 8.746,0m3
Całość przysypana pół metrem ziemi.
Poterna ze schodami. Zejście do schronu.
"Kotwica" miała mieć dwie sale z nadajnikami. W obu salach po 10 nadajników chłodzonych powietrzem. W przyszłości w drugiej sali miały stanąć nadajniki większej mocy. Wokół obiektu - anteny. Magazyn anten rezerwowych - schowany pod ziemią. Wnęka dla awaryjnej anteny teleskopowej miała być chroniona automatycznie otwieraną pokrywą.
Największe pomieszczenie RCN. Fragment sali nadajników. Obsługa liczyła 8 osób która miała obsługiwać 32 nadajniki :
NADAJNIK KN-20-EO3/WZMACNIACZ LINIOWY 2 SZT.
LSV-21 1 REZERWA
NADAJNIK CYKLON 5 SZT.
NADAJNIK R-140 Z PR-9 21 SZT.
NADAJNIK R-137Z 2+1 REZERWA SZT.
NADAJNIK KN-20-EO3/WZMACNIACZ LINIOWY 2 SZT.
LSV-21 1 REZERWA
NADAJNIK CYKLON 5 SZT.
NADAJNIK R-140 Z PR-9 21 SZT.
NADAJNIK R-137Z 2+1 REZERWA SZT.
Numery jednostek wojskowych
Stacjonowały tu dwie jednostki wojskowe. Pierwsza to JW 4138, stanowiąca zabezpieczenie techniczne oraz druga JW 4406 będąca zabezpieczeniem węzła łączności. Obie wchodziły w skład 2 Korpusu Obrony Powietrznej, a swoją siedzibę miały w Bydgoszczy przy ul. Szubińskiej 105. Z dniem 31 grudnia 2007 roku jednostki zostały rozformowane.
Stacjonowały tu dwie jednostki wojskowe. Pierwsza to JW 4138, stanowiąca zabezpieczenie techniczne oraz druga JW 4406 będąca zabezpieczeniem węzła łączności. Obie wchodziły w skład 2 Korpusu Obrony Powietrznej, a swoją siedzibę miały w Bydgoszczy przy ul. Szubińskiej 105. Z dniem 31 grudnia 2007 roku jednostki zostały rozformowane.
Załogę Radiowego Centrum Nadawczego stanowiło 25 osób. Dziewięć osób to obsługa techniczna. Urządzenia techniczne sterowane były bezpośrednio z wewnątrz przez dyspozytora. Tam również trafiały informacje o przekroczeniu ogrodzenia, które było dozorowane przez urządzenia US rozmieszczone co 2 metry. Teren ogrodzony był siatką, ogrodzeniem z drutu kolczastego zawieszonym na szklanych izolatorach oraz ogrodzeniu z betonowych płyt. Dodatkowo wzdłuż ogrodzenia wykonano pas zaoranej ziemi. Wjazdu na teren strzegła portiernia. Dla ochrony obiektu przed bezpośrednim atakiem planowano wykonać 6-8 betonowych schronów bojowych. Zapewne ze względu na brak środków schronów nie wykonano.
Projekt nie przewidywał wchodzenia do "Kotwicy" w okresie skażenia. Dlatego wśród załogi był też kucharz. Przy zamknięciu obiektu zapas żywności musiał wystarczyć na 7 dni.
Co miało być dalej z załogą po ewentualnym ataku jądrowym? Projekty techniczne tego nie przewidywały.
Projekt nie przewidywał wchodzenia do "Kotwicy" w okresie skażenia. Dlatego wśród załogi był też kucharz. Przy zamknięciu obiektu zapas żywności musiał wystarczyć na 7 dni.
Co miało być dalej z załogą po ewentualnym ataku jądrowym? Projekty techniczne tego nie przewidywały.
Tajne/poufne
Budowę schronu rozpoczęto w najwyższej tajemnicy. Okolicznym mieszkańcom tłumaczono, że budowane jest ujęcie wody i dla niego wykonano betonową drogę, biegnącą przez środek PGR-u. Wstępny projekt zakładał zbudowanie nad powstającym schronem stalowej wiaty 60 na 60 metrów, która miała pozwalać na "całkowite ukrycie charakteru prowadzonych robót przy obiekcie zasadniczym przed rozpoznaniem powietrzno-kosmicznym." W jednej z późniejszych notatek czytamy, że teren budowy miał być przykryty trzema kopułami pneumatyczmnymi... Czy je wykonano? Prawdopodobnie ograniczono się do wykonania tylko wspomnianej stalowej wiaty. W czasie budowy teren ogrodzono 3 metrowym płotem z desek.
Budowę schronu rozpoczęto w najwyższej tajemnicy. Okolicznym mieszkańcom tłumaczono, że budowane jest ujęcie wody i dla niego wykonano betonową drogę, biegnącą przez środek PGR-u. Wstępny projekt zakładał zbudowanie nad powstającym schronem stalowej wiaty 60 na 60 metrów, która miała pozwalać na "całkowite ukrycie charakteru prowadzonych robót przy obiekcie zasadniczym przed rozpoznaniem powietrzno-kosmicznym." W jednej z późniejszych notatek czytamy, że teren budowy miał być przykryty trzema kopułami pneumatyczmnymi... Czy je wykonano? Prawdopodobnie ograniczono się do wykonania tylko wspomnianej stalowej wiaty. W czasie budowy teren ogrodzono 3 metrowym płotem z desek.
Na stanowisku dyspozytora "Kotwicy" nic się nie zmieniło - wygląda jak za czasów największej tajemnicy
Labirynt pod ziemią
Wnętrze schronu to labirynt korytarzy i pomieszczeń. Gdyby nie brak okien, wydawać by się mogło, że znajdujemy się w "normalnym" budynku. Korytarze są przestronne, a pomieszczenia prawie standardowej wysokości.
Labirynt pod ziemią
Wnętrze schronu to labirynt korytarzy i pomieszczeń. Gdyby nie brak okien, wydawać by się mogło, że znajdujemy się w "normalnym" budynku. Korytarze są przestronne, a pomieszczenia prawie standardowej wysokości.
Centralnym miejscem schronu jest dyspozytornia. W pomieszczeniu znajduję się pulpit sterowniczy z lampkami i pokrętłami, za pomocą których sterowano urządzeniami technicznymi (pompami, wentylatorami, silnikami, światłem itp.). Przy pomocy pulpitu i schematu z kontrolkami świetlnymi sterowano również otwarciem i zamknięciem śluz powietrznych. To tu trafiał sygnał alarmowy z ogrodzenia obiektu.
W pomieszczeniu jest drewniane biurko, szafka z kluczami i tablice rozdzielcze. Na biurku znajduje się telefon, latarka, klucze oraz nieczynny budzik zatrzymany na godzinie 11.00. Wszystko oryginalne z epoki "zimnej wojny". Nawet klucze są nadal zawieszone w szafkach.
W pomieszczeniu jest drewniane biurko, szafka z kluczami i tablice rozdzielcze. Na biurku znajduje się telefon, latarka, klucze oraz nieczynny budzik zatrzymany na godzinie 11.00. Wszystko oryginalne z epoki "zimnej wojny". Nawet klucze są nadal zawieszone w szafkach.
Sala silników Diesla
Kolejne pomieszczenia to: agregatornia z kilkudziesięcioma akumulatorami, sala z pięcioma ogromnymi silnikami Diesla razem z agregatorami prądu, hydrofornia, czerpnia powietrza z filtrami, wentylatornia, rozdzielnia prądu, magazyn paliwa, freonowa chłodnia powietrza. W pomieszczeniu butli z halonem znajdują się zbiorniki ze sprężonym powietrzem, zbiornik halonu, który był podłączony do instalacji gaśniczej. Halon jest skutecznym środkiem do gaszenia urządzeń elektronicznych i elektrycznych.
Następne pomieszczenia są związane z funkcją obiektu: sala nadajników (na drzwiach napis "podwyższone promieniowanie elektromagnetyczne"), urządzenia teletransmisyjne, rozdzielnia niskiego napięcia.
Pomieszczeniami socjalnymi są sanitariaty, pomieszczenie przygotowania potraw i pomieszczenia odpoczynku z piętrowymi, składanymi łóżkami.
Następne pomieszczenia są związane z funkcją obiektu: sala nadajników (na drzwiach napis "podwyższone promieniowanie elektromagnetyczne"), urządzenia teletransmisyjne, rozdzielnia niskiego napięcia.
Pomieszczeniami socjalnymi są sanitariaty, pomieszczenie przygotowania potraw i pomieszczenia odpoczynku z piętrowymi, składanymi łóżkami.
Żołnierz - krótkofalowiec
Według nieoficjalnych informacji centrum zbudowano, ale nie wyposażono do końca. Zabrakło środków. Wiemy, że odbywały się tam regularne zmiany obsługi. Jeden z jej członków, były żołnierz mieszkający dziś w Bydgoszczy (chce pozostać anonimowy), opowiada: - Dwutygodniowe zmiany w Krąpiewie były nudne. Polegały na utrzymaniu schronu i wyposażenia technicznego w stanie nadającym się do użycia. W praktyce, żeby zabić czas, po prostu trochę popijaliśmy. Miałem w grupie kolegę, który był krótkofalowcem. Wykorzystywał znajdujący się w schronie sprzęt. Przestrzegałem go, żeby nie grzebał przy nadajnikach w prywatnych celach, machał na to ręką i chwalił zasięg. Nigdy nikt z przełożonych go nie przyłapał.
RCN do rezerwy.
Datę gotowości bojowej schronu trudno w tej chwili jednoznacznie określić. Zapewne przypada ona na 1985 rok.
Przy obecnym stanie wiedzy równie trudno jednoznacznie określić datę wyłączenia obiektu z eksploatacji.
Czy w roku 2002 (!) schron nadal funkcjonował? Otóż data "kwiecień 2002 roku" jest umieszczona na zbiorniku jako data zalania zbiornika znajdującego się w akumulatorni płynem neutralizującym (dokładnie 3,5% roztworem kwasu borowego, stosowanym do przemywania skóry w stanach zapalnych, np. po poparzeniach ługami). Czy w 2002 roku ktoś nadal obsługiwał kilkadziesiąt akumulatorów? Trudno na to z całą pewnością odpowiedzieć.
Według relacji świadka, kłódka na bramie wjazdowej ostatni raz została powieszona przez wojsko w styczniu 2004 roku. I to jest ostateczna data odejścia schronu do "rezerwy".
Przy obecnym stanie wiedzy równie trudno jednoznacznie określić datę wyłączenia obiektu z eksploatacji.
Czy w roku 2002 (!) schron nadal funkcjonował? Otóż data "kwiecień 2002 roku" jest umieszczona na zbiorniku jako data zalania zbiornika znajdującego się w akumulatorni płynem neutralizującym (dokładnie 3,5% roztworem kwasu borowego, stosowanym do przemywania skóry w stanach zapalnych, np. po poparzeniach ługami). Czy w 2002 roku ktoś nadal obsługiwał kilkadziesiąt akumulatorów? Trudno na to z całą pewnością odpowiedzieć.
Według relacji świadka, kłódka na bramie wjazdowej ostatni raz została powieszona przez wojsko w styczniu 2004 roku. I to jest ostateczna data odejścia schronu do "rezerwy".
Gdy wojsko pozbyło się ośrodka, trafił on pod opiekę zakładu wodociągowego w pobliskim Koronowie. Tylko dlatego, że miał własne, głębinowe ujęcie wody. Agencja Mienia Wojskowego po kilku próbach obiekt sprzedała. Teraz "Kotwica" ma prywatnego właściciela, jak to się mówi człowieka z militarną pasją. Powstało Centrum Militarne Krąpiewo.
Dziś Krąpiewo żyje zlotami, inscenizacjami i pachnącą grochówką. Autor Paweł Warliński
Można zejść osiem metrów pod ziemię, przejść przez gazoszczelne wrota, obejrzeć dwie - puste już dziś - sale nadajników, halę z silnikami diesla do napędzania generatorów prądu, instalację tlenową, nawet usiąść za biurkiem dyspozytora. Przy schronie zawiązało się Centrum Militarne, które zaczyna regularnie organizować zloty aut terenowych i pojazdów wojskowych, rekonstrukcje historyczne, wyścigi traktorów. Można również spróbować grochówki w czasie mistrzostw Polski w gotowaniu tego wojskowego przysmaku.
Schron jest czynny w okresie od wiosny do później jesieni. W 2010 roku Centrum Militarne zostało wyróżnione nagrodą za najlepszy produkt turystyczny Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Bilet normalny kosztuje 10zł.
GPS N53 16 33.9 E17 44 49.8
Można zejść osiem metrów pod ziemię, przejść przez gazoszczelne wrota, obejrzeć dwie - puste już dziś - sale nadajników, halę z silnikami diesla do napędzania generatorów prądu, instalację tlenową, nawet usiąść za biurkiem dyspozytora. Przy schronie zawiązało się Centrum Militarne, które zaczyna regularnie organizować zloty aut terenowych i pojazdów wojskowych, rekonstrukcje historyczne, wyścigi traktorów. Można również spróbować grochówki w czasie mistrzostw Polski w gotowaniu tego wojskowego przysmaku.
Schron jest czynny w okresie od wiosny do później jesieni. W 2010 roku Centrum Militarne zostało wyróżnione nagrodą za najlepszy produkt turystyczny Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Bilet normalny kosztuje 10zł.
GPS N53 16 33.9 E17 44 49.8
Historia nie znosi próżni.
Ciekawostka. Niedaleko Krąpiewa znajduje się obiekt specjalnego znaczenia dla obronności kraju. Jest to 22. Ośrodek Dowodzenia i Naprowadzania. Razem z pozostałymi ośrodkami w Polsce nadzoruje i kontroluje przestrzeń powietrzną nad obszarem Polski. Dostarcza również informacji dotyczących sytuacji powietrznej, monitorując przeloty cywilnych i wojskowych statków powietrznych nad obszarem północnej Europy.
Ciekawostka. Niedaleko Krąpiewa znajduje się obiekt specjalnego znaczenia dla obronności kraju. Jest to 22. Ośrodek Dowodzenia i Naprowadzania. Razem z pozostałymi ośrodkami w Polsce nadzoruje i kontroluje przestrzeń powietrzną nad obszarem Polski. Dostarcza również informacji dotyczących sytuacji powietrznej, monitorując przeloty cywilnych i wojskowych statków powietrznych nad obszarem północnej Europy.









